W czerwcu farma na chwilę zmieniła swój rytm. Pomiędzy kwitnącymi rabatami, wśród zapachu kwiatów i letniego ciepła, pojawiły się sztalugi, farby i skupione spojrzenia dzieci oraz młodzieży. Odbył się u nas plener malarski imienia Henryka Sokołowskiego — wydarzenie, które na długo zostanie w mojej pamięci.
W plenerze wzięli udział uczniowie Zespołu Szkół Katolickich im. ks. Jana Długosza we Włocławku, pracujący pod czujnym i życzliwym okiem pani magister Bożeny Sobierajskiej, wicedyrektor szkoły. Dla mnie było to piękne spotkanie świata edukacji, sztuki i natury.
Henryk Sokołowski, patron pleneru, był malarzem związanym z okolicami Włocławka, uważnym obserwatorem krajobrazu i codzienności.
Podczas czerwcowego pleneru dzieci i młodzież malowały to, co było tu i teraz: kwiaty, kolory, przestrzeń i światło. Farma stała się dla nich otwartą pracownią — miejscem skupienia, uważności i twórczej swobody.
Zwieńczeniem pleneru było rozstrzygnięcie konkursu, które odbyło się we wrześniu. Prace powstałe na farmie wróciły wtedy w nowej formie — wyeksponowane i oglądane przez innych.
Takie wydarzenia pokazują mi, że farma żyje nie tylko sezonem kwiatowym, ale też ludźmi, którzy ją odwiedzają.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka

